|
|
Blog > Komentarze do wpisu
krk--->waw. pospiesznie, osobowo.
jest taki moment gdy człowiek piękny, dwudziestoletni, odebrawszy dobre wychowanie, nienaganne maniery, wyposażony w niezbędnik dobrych rad zewsząd płynących niczym wino po paryskim bruku, który nie tak znowu dawno wieszczowi wieszczył rzeczy smutne, ucałowawszy ojca swego i matkę swoją, zabiera swoje manatki w postaci ciuchów z szaf trzech, laptopa i jedynie pierwszej setki absolutnie niezbędnych pozycji książkowych i zaczyna się wyprowadzać na dobre. ma przynajmniej nadzieję, że na dobre, a nie złe, mimo, że stolica dla krakusa brzmi jak zesłanie sybirskie z którego ów zesłany wraca, jeśli w ogóle, po latach kilkudziesięciu, a stan ciała i ducha jego to jałowa pustynia po której wichry miotają tonami piachu, co objawia się okiem załzawionym, wpatrującym się z wyrazem obłędu jakiegoś w martwy punkcik na linii horyzontu, tak doskonale widoczny z pokoiku przy ulicy babińskiego 29. szczerze mówiąc duma ma lokalna cierpi. jontek po halce też cierpiał, ale miał jodły na gór szczycie, a ja najwyżej mogę wypełznąć na nadwiślański brzeg i spoglądając tęsknie na południe wsłuchiwać się w plum plum cichych fal, które rzewną skargę niosą. na anglosaskich najeźdźców, na sacro-polo w wykonaniu chłopca o perłowych włosach, na brak siły żywotnej i duchotę. przynajmniej w stolicy nie ma już czego bezcześcić. porażające pocieszenie. śmierć jest stanem dobrym, gdyż trupa już żadna choroba nie zeżre. jednak w czerwcową duszną noc można i czerwiem być, pić na ruinach wasze zdrowie i nucić melodie reginy carter. aksamit, nie kobieta. poezja, nie skrzypce. wino, nie gin. dobranoc nana.
wtorek, 19 czerwca 2007, afikcja
Komentarze
Gość: kam, czz198.internetdsl.tpnet.pl
2007/06/19 18:20:28
eejjjj czy ja dobrze zrozumiałam - przeprowadzasz się do Warszawy ???????
2007/06/19 21:32:07
no, no...
to już z grubej rury. od jakiegos czasu mówiliście o tej przeprowadzce, ale brzmiało to jak sfera marzeń, a przynajmniej odległych planów. a tu proszę... hop, bęc i siup. cieszę się. będę na początku lipca w Krakowie to oblejemy. stęskniłem się za Tobą. całuję...
Gość: nana., 6.fdk.airbites.pl
2007/06/19 23:33:16
2 lata związku teoretycznie na odległość
2.45 pociągiem 5 miesięcy w Finlandii śmiem twierdzić, że nic nam nie przeszkodzi w oblewaniu ani w pamiętaniu. może teraz przynajmniej zechcecie stolycę pozwiedzać. stęskniłam się Tomku, ale uciekłeś mi do Niemiec. a byłam blisko. proszę ucałować swoja połowicę.
Gość: kam, czz198.internetdsl.tpnet.pl
2007/06/20 11:11:00
ja się cieszę z tej przeprowadzki bo przynajmniej będę miała gdzie nocować w Wawie :P sesese
jak wiadomo stolicę uwielbiam i będę częstym gościem na pewno :P 2007/06/20 12:18:47
a ja też.
bo mnie zafascynowała warszawa. o. i paru fajnych kolegów tam mam:) kiedy parapetówa
Gość: nana., 6.fdk.airbites.pl
2007/06/20 16:09:27
jak dobrze pójdzie i uda nam się bezboleśnie przejść przez prace remontowe to jakoś na jesieni :)
2007/08/09 14:26:28
e laska napisz coś!
ej wogóle w ramach podzięki za niedoszłą jeszcze gościnę zabiorę się wreszcie za ten szablon dla ciebie bejbe:)
Gość: the man with the harmonica;P, eey194.internetdsl.tpnet.pl
2007/08/19 13:30:02
Regina Carter:)
Twoje zdrowie:) |