Blog > Komentarze do wpisu
bezdech.

czuję bezdech. brak mi snu, coraz bardziej. czekam i nie przychodzi. rozsypałam się, ale już powoli to wszystko składam. z bólem (dosłownym) serca, głowy i pamięci.

z tego miejsca po północy pragnę podziękować przyjaciołom moim. ludziom u których zawsze można liczyć na miejsce przy knajpianym stole, nieważne skąd i kiedy się przyjeżdża. moja niepamięć nie jest cudem. to kula u nogi, ale ważne, że jeszcze mi wybaczacie. brak smsów, telefonów i odpowiedzi na gg.

piękny pies wyliniał nieco. czasu na rozmowy do świtu nie ma. życie przyspieszyło, a serce nie nadąża. moja pamięć to chwilowo potłuczone szkło. i zawsze mnie zbiera na błądzenie po tym nad ranem.

i przysięgam. muzyka sama się wtedy odnajduje.

Archive 'Again'
o Soho będzie razem następnym. jestem kolekcjonerką miast, zatem Londynu milczeniem nie pominę.
poniedziałek, 05 listopada 2007, afikcja
Komentarze
Gość: ag., chello089079118071.chello.pl
2007/11/05 23:52:24
żaden wyleniały.
piękny pies, piekny hej.
z bujną grzywą.
skóra mi będzie zchodzić z języka bo mam oparzenia trzeciego stopnia spowodowane grzanym piwem Twym.
dziekuję.
dobranoc.
jan ptaszyn wróblewski na noc.
-
Gość: nana., bsg161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/06 00:12:34
agatku, jutro możemy się poszlajać nieco. może złość mi przejdzie do reszty. na pohybel wieży Eiffla! kurczę, a tak lubiłam Paryż ;)
-
2007/11/06 00:27:19
nie wiem czy dam radę.
trza by wreszcie ze świata marzeń i hedonistycznych przyjemności się wyrwać, i oddać się niewolniczej pracy w służbie polskiej sztuce stosowanej.
dam Ci znać gołebiem pocztowym jutro.
lub tez gońca przystojnego, o jędrnej muskulaturze ciała na bronowice wyślę z listem poleconym do waćpanny.
-
Gość: , warmijska.fema.krakow.pl
2007/11/06 08:56:35
eh Ania Ania :)
-
Gość: , warmijska.fema.krakow.pl
2007/11/06 08:57:44
to bylam ja elm, pamietamy pamietamy
-
Gość: nana, btd2.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/06 19:29:37
to dla Doris, która obecnie także pomieszkuje w Paryżu: absolutnie nie o Ciebie chodzi. po prostu pewna (p)anna stwierdziła, że postara się mi zrobić, mówiąc potocznie "koło pióra". przeliczyła się. gdybym powiedziała, że nie odczuwam pewnej satysfakcji z obrotu sprawy, kłamałabym. zawsze to miłe, kiedy ktoś nieżyczliwy załatwia się zupełnie sam, bez niczyjej pomocy.
-
Gość: nana., btd2.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/06 21:28:24
elma :D możemy jutro przejść się na kawę na gołębią, co Ty na to?
-
2007/11/06 23:18:13
Kawałek brzmi jak Floydów. Ale to nic złego :)
Jak czerpać z wzorców to tylko dobrych.
A Pies zawsze był wyliniały.
Może zacznę tam chodzić?
Bo w Philo już mi ciasno...
Stary się robię.
I sfrustrowany.
Nic tylko iść do Psa.
Tam będę pasować.
Psować.

A jutro będę wieczorem na mieście. Więc jak Aniu będziesz mieć ochotę się spotkać to daj znać...
-
Gość: uspiony rycerz giewontu, chello089079118071.chello.pl
2007/11/06 23:26:53
wiecie co wymyśliłam?
pośpiecznie to porawie jak popieprznie.
nie ma takiego słowa wiem.
ale to co pośpieszone to popieprzone.
ha.

a ja chciałam powiedzieć, ze dziś na mieście wieczorem nie byłam, dlatego tez gołębiem pocztowych nic nie słałam.
juutro tez nie będe prawdopodobnie.
natomiast mozliwe, ze będę czwartek?
czy szefowa zainteresowana?

ag.
-
Gość: nana., btd2.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/07 04:06:19
jutro się spotykam z Elmą. nareszcie! z osobą, która powinna mnie już dawno wykasować z listy kontaktów z powodu moich notorycznych zaniedbań.

ale nie wykluczam, że ok 21 czy 22 możemy się Tomku spotkać. możesz nawet do nas dołączyć. przecież wiem, że kochasz ploty ;)